Unijny 'test' na granicy gwałtu (12 lipca 2011 r., Onet.pl) (komentarz adw. Zbigniewa Barwiny)
"…Europejski nakaz aresztowania okazał się środkiem skutecznym w ściganiu sprawców przestępstw na terenie Unii w głównej mierze dzięki uproszczeniu procedury przekazania ściganego pomiędzy państwami członkowskimi - wyjaśnia mecenas Zbigniew Barwina, autor publikacji naukowych na temat ENA, który także zajmuje się prowadzeniem spraw osób, wobec których wydano europejski nakaz aresztowania. - Procedura przekazania osób objętych Europejskim Nakazem Aresztowania prowadzona jest jednoetapowo i tylko przez właściwe organy sądowe. Istotną zmianą w porównaniu z dotychczasowym postępowaniem ekstradycyjnym było zlikwidowanie etapu "administracyjnego", na którym ostateczną decyzję w przedmiocie przekazania (albo odmowy przekazania) ściganego wydawał organ władzy wykonawczej. Obecnie procedura przekazania ściganych pomiędzy krajami Unii jest w znacznym stopniu odformalizowana, przede wszystkim dzięki możliwości przesyłania ENA bezpośrednio pomiędzy właściwymi organami sądowymi państw członkowskich – z pominięciem "kanału dyplomatycznego". Przyczyniło się to do przyspieszenia przekazywania podejrzanych i skazanych między państwami członkowskimi…"


